Założyciel rodu

Założyciel rodu

 

W łomżyńskim kościele parafialnym pod wezwaniem św. Michała Archanioła spoczywa w przepięknym nagrobku Franciszek Nikodem Kossakowski h. Ślepowron, prawdziwy założyciel potężnej dynastii Kossakowskich, wśród których znaleźć można senatorów, szambelanów, radców dworu, dyplomatów, naukowców, artystów, hetmanów, biskupów, a nawet adjutanta Napoleona.

Urodzony w 1556 roku, wywodził się z rodziny urzędników, cieszących się uznaniem i poważaniem miejscowej szlachty. Służbę swoją zaczął za czasów Anny Jagiellonki. Gdy na tron Polski wstąpił Stefan Batory, podjął służbę wojskową, zaś od Zygmunta III przywilejem z 1605 roku otrzymał prawo dożywotniego posiadania siedmiu wójtostw położonych na Litwie, kładąc tym samy podwaliny pod przyszłe znaczenie i potęgę ekonomiczną swego rodu.

Służąc pod hetmanem Zamoyskim nękał siły szwedzkie zamknięte w Tartu. Pod komendą Karola Chodkiewicza walczył pod Inflantami. Szczególnie wykazał się pod Kircholmem, gdzie na lewym skrzydle wojsk polsko-litewskich prowadził uderzenie husarii, przyczyniając się do rozbicia rajtarii Mansfelda.

Nikodem Kossakowski udzielał się również w dyplomacji. Wielokrotnie wyprawiany z podarunkami na Krym, do Chana Tatarskiego, jak również do Kozaków zaporoskich, wszedzie umiał podejmować działania pokojowe, rozjemcze i nakłaniające do współpracy z Koroną Rzeczpospolitej. Ten ugruntowany autorytet pozwolił Nikodemowi aż sześciokrotnie zasiadać w poselskim krześle.

Nikodem Kossakowski był dwukrotnie żonaty: z Julianną Pacówną, z której zostawił córkę Elżbietę wydaną za Mikołaja Kossakowskiego kasztelana czernihowskiego oraz z Filianną Wołłowiczówną, wdową po Wawrzyńcu Rudominie, z której miał syna Jana Eustachego, kasztelana mścisławskiego oraz córkę Zofię. Zmarł na służbie publicznej, otoczony powszechnym szacunkiem w czasie obrad sejmu. Na jego nagrobku kochajaca żona kazała wyryć godne epitafium:


"Nie zmarłeś, ale żyjesz w przezacnych dziateczkach,
W synu i w córkach, jednakże w rajskich kwiateczkach
Posthum prawda syn twój naśladowca.
Żyj tedy w niebie czekaj tam twego potomka,
A nas przed Bogiem donieść wiecznego ratunku".

 

Aktualności